Terapia skoncentrowana na kliencie

Terapia skoncentrowana na kliencie (ang. person-centred lub client-centred counselling) jest terapią opracowaną przez wybitnego amerykańskiego psychologa Carla Rogersa (1902-1987). To co ja osobiście najbardziej lubię w tym podejściu to to, że klient jest ekspertem.

Dokladnie tak – to Ty jesteś ekspertem w sobie samym, a nie terapeuta, który ma gabinet udekorowany dyplomami. Terapeuta jest po prostu osobą, która dotrzyma Ci towarzystwa w tej bardzo osobistej podróży, jaką jest psychoterapia. Terapeuta nie rozwiąże Twoich problemów, nie powie Ci co i jak zrobić, ani nie podejmie decyzji za Ciebie. Terapeuta nie będzie też próbował Cię analizować lub diagnozować.

Oto co terapeuta za to zrobi: zapewni Ci bezpieczne i dyskretne otoczenie, w którym będziesz miała możliwość zagłębić się w rzeczach, które Cię trapią. Terapeuta pomoże Ci odkryć i zrozumieć Twoje własne uczucia i emocje. W takich warunkach nie będziesz potrzebowac jego rad, ale będziesz mogła odnaleźć własne odpowiedzi i podjąć własne decyzje. Co więcej, to Ty decydujesz co chcesz wnieść do sesji – nie ma żadnego harmonogramu, którego musisz sie trzymać. To Ty dowodzisz!

Co najważniejsze, w gabinecie możesz być najprawdziwszą unikalną sobą bez strachu, że ktoś Cię będzie oceniać na podstawie Twojego wyglądu, religii, przekonań, orientacji seksualnej, czy przeszłości. Co otrzymasz od terapeuty to wsparcie i zrozumienie, bezwarunkowy szacunek, i cała jej/jego uwaga. Poznasz ich szczerą i prawdziwą osobowość – nie będą skrywać ich prawdziwego ‘ja’ za jakąś profesjonalną maską. Te trzy aspekty psychoterapii skoncentrowanej na klienta Carl Rogers nazwał istotnymi/podstawowymi warunkami (ang. the core conditions) i nadał im nazwy: empatia (ang. empathy, którą można również nazwać współodczuwaniem), bezwarunkowe pozytywne poważanie (ang. unconditional positive regard, tłumaczone też jako bezwarunkowa akceptacja) oraz kongruencja (ang. congruence, czasami określana jako autentyczność). Te warunki umiejętnie zaoferowane przez terapeutę są niezbędne i wystarczające by spowodować zmiany w kliencie.

Terapia skoncentrowana na kliencie w akcji

Jeśli masz około 45 minut wolnego czasu to zapraszam do obejrzenia sesji Rogersa z Glorią Szymanski (ciekawostka – Gloria była córką Polskich imigrantów). Gloria była prawdziwym klientem i w 1965 roku spróbowała trzech różnych podejść do psychoterapii: terapii skoncentrowanej na kliencie, terapii Gestalt, oraz terapii racjonalno-emotywnej behawioralnej (ang. Rational Emotive Behaviour Therapy, REBT, która jest formą terapii poznawczo-behawioralnej). Wszystkie trzy sesje zostały nagrane i są obecnie dostępne do obejrzenia na Youtube. Są one naprawdę nieocenionym źródłem wiedzy dla studentów psychologii i psychoterapii, ponieważ pozwalają nam zobaczyć samych założycieli trzech szkół psychoterapii w akcji!

Poniżej znajduje się link do filmu z sesji Glorii z Carlem Rogersem. Niestety jest on tylko po angielsku, gdyż nie mogłam znaleźć filmu z polskimi napisami:

Co się wydarzy w trakcie sesji?

Umowa (ang. contract)

Na początku organizacja lub terapeuta przede wszystkim przedyskutuje z Tobą warunki kontraktu. Pomoże to ustalić klarowne i sprawiedliwe zasady i pewne granice, takie jak:

  • Jak długo każda sesja będzie trwała. Może to być godzina zegarowa (pełne 60 minut) lub godzina terapeutyczna, która tak naprawdę trwa 50 minut.
  • Umowa może też informować, że jeśli się spóźnisz to Twoja sesja będzie krótsza i nadal skończy się o tej samej porze. Jest to konieczne głównie z tego powodu, że często terapeuta ma umówionych klientów jeden po drugim, więc jeśli Twoja sesja się przedłuży to kolejny klient musiałby czekać i zacząć swoją sesję później, czego z wielu powodów terapeuta będzie chciał uniknąć.
  • Nie przejmuj się zbytnio pilnowaniem czasu podczas sesji – terapeuta da Ci znać kiedy sesja zbliża się ku końcowi co da Ci czas na podsumowanie i spokojne zakończenie sesji.
  • W umowie możesz ustalić z terapeutą częstotliwość i liczbę sesji . Nie będzie to jednak całkowie wiążące, ponieważ ten element kontraktu możecie przedyskutować później i w miarę możliwości zmienić tak, by pasował do Twoich potrzeb.
  • Kontrakt będzie też zawierał zasady dotyczące odwoływania sesji. Jeśli uczęszczasz na odpłatną terapię i nie poinformujesz terapeuty na przynajmniej 24 godziny przed spotkaniem, że nie możesz przyjść, to możesz nadal być poproszona o opłacenie kosztów tej sesji. Jeśli Twoja terapia jest bezpłatna (choć niektóre organizacje mogą poprosić o dobrowolny datek) i odwołasz kilka sesji, możesz w rezultacie zostać umieszczona spowrotem na końcu kolejki.

Organizacje i terapeuci rozumieją, że podjęcie psychoterapii to trudny (ale bardzo odważny!) krok, więc nikt nie będzie próbował udzielać Ci nagany lub marudzić za odwołanie sesji. Jednak niektóre listy oczekujących są długie na kilometry, więc te zasady istnieją po to, by każdemu dać równy dostęp do terapii oraz by zachęcić Cię do zaangażowania się w terapii.

Klauzula poufności (ang. confidentiality)

Bardzo ważną częścią umowy jest poufność. Gabinet psychoterapeuty jest trochę jak Las Vegas – prawdopodobnie słyszałaś to powiedzenie: “co dzieje się w Vegas, zostaje w Vegas” (ang. what happens in Vegas, stays in Vegas). Bardzo podobną zasadę stosuje się tutaj – to co odbywa się podczas sesji między Tobą a terapeutą pozostanie tylko między Wami. Jednak w kilku szczególnych przypadkach terapeuta może być zmuszony do złamania klauzuli poufności. Jeśli do tego dojdzie, terapeuta sprobuje o tym najpierw z Tobą porozmawiać. Takie sytuacje to:

  • gdy terapeuta ma powody, aby sądzić, że Tobie lubie innej osobie może zostać wyrządzona krzywda
  • gdy informacje którymi się z nimi podzieliłaś wskazują na to, że ktoś ma zamiar popełnić poważne przestępstwo lub akt terroryzmu
  • jeśli terapeuta dostanie nakaz z sądu, by ujawnić informacje.

Ponadto, terapeuci akredytowani przez BACP muszą być pod stałym nadzorem i każdy z nich ma swojego rodzaju opiekuna (ang. supervisor), z którym widzą się regularnie, by omówić ich pracę. Ma to na celu zapewnić, że działają w najlepszym interesie klienta, przeprowadzają sesje poprawnie (czyli zapewniają odpowiednie warunki, przestrzegają zasad etyki i kodeksu postępowania zawodowego itp.). Daje im to również szansę, aby uzyskać pomoc i poradę od bardziej doświadczonych terapeutów.

Chcę Was zapewnić, że w czasie tych spotkań wszystko jest anonimowe i nie używane są żadne informacje, które mogłyby pozwolić komuś zidentyfikować Cię osobiście. Nie są to też w żadnym wypadku spotkania na soczyste plotki, więc naprawdę nie trzeba sie tym martwić. Poza tym, zasada z Las Vegas odnosi się również do tych sesji!

Cisza (ang. silence)

W codziennych rozmowach dłuższa cisza może sprawić, że czujesz się niekomfortowo, ale podczas terapi taka cisza może mieć ogromną wartość i znaczenie. Więc jeśli podczas sesji oboje (Ty i terapeuta) ucichniecie, nie czuj się zobowiązana wypełnić tą lukę. Jest to coś z czym wielu początkujących studentów psychoterapii (w tym ja!) zmaga się podczas ich treningu i mogą oni próbować każdą taką lukę czymś wypełnić. Ale tak naprawdę taka cisza jest czasem bardzo potrzebna, więc wykorzystaj ją do refleksji, do znalezienia możliwego związku pomiędzy treścią rozmowy a uczuciami i emocjami jakie to w Tobie wyzwoliło; lub by odzyskać równowagę po czasem przytłaczających emocjach. Twój terapeuta będzie chciał dać Ci tyle przestrzeni, ile potrzebujesz, i czasami jej/jego milczenie i cisza okaże się dokładnie tym, czego potrzebujesz.

Zakończenie (ang. ending)

W całym naszym życiu doświadczamy wielu zakończeń i niestety nie zawsze są one proste lub nie zawsze radzimy sobie z nimi zbyt dobrze. Czasem nie jest nam dane przygotować się do zakończenia, zwłaszcza jeśli się to wiąże z utratą czegoś lub kogoś, na przykład w przypadku rozpadu związku/małżeństwa lub gdy umrze bliska nam osoba. Nasze wcześniejsze doświadczenia z zakończeniami mogą wzbudzać w nas niepokój lub strach przez zakończeniem kolejnej rzeczy w naszym życiu – a terapia nie jest byle jaką rzeczą.

Pomiędzy Tobą a terapeutą powstanie pewna wyjątkowa i niepowtarzalna więź – nazywa się ona relacją terapeutyczną (ang. therapeutic relationship). Nie jest łatwo zakończyć taką relację i może to być trudnym doświadczeniem zarówno dla Ciebie jak i terapeuty. Jest to bardzo ważna część procesu terapeutycznego i terapeuta dołoży wszelkich starań, aby to rozstanie było jak najlepszym doświadczeniem i przedyskutuje z Tobą pojawiające się lęki i emocje. Terapeuta upewni się, że jesteś gotowa stawić czoła życiu, w którym jej/jego już nie będzie. Jednak jeśli w przyszłości zechcesz ponownie podjąć terapię, jej/jego drzwi będą stać dla Ciebie otworem.

Ponieważ rozstanie jest tak istotną częścią terapii, ważne jest pamiętać, że niektóre organizacje oferują jedynie ograniczoną liczbę sesji i nie zawsze będą w stanie przedłużyć Twoją terapię. Dlatego warto pamiętać, że to rozstanie prędzej czy później nadejdzie, by móc przygotować się do niego emocjonalnie i psychicznie (jeśli odczuwasz strach lub smutek na myśl o rozstaniu, możesz zechcieć o tym porozmawiać w jednej z Twoich sesji). A gdy ta ostatnia sesja nadejdzie, będzie ona okazją do podsumowania procesu terapeutycznego, omówienia Twojego doświadczenia, zarówno tych dobrych jak i tych nieco gorszych elementów, porozmawiać o tym, czego nauczyłaś się o sobie, oraz o tym jak widzisz swoją przyszłość po terapii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.